Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Całkowicie subiektywne czytelnicze podsumowanie 2017, czyli moje TOP 10

W tym roku przeczytałam 58 książek - oczywiście nie licząc tych, które odłożyłam w trakcie czytania, bo nie mogłam przez nie przebrnąć. Tych ostatnich była całe szczęście zdecydowana mniejszość. W ubiegłym roku na czterdzieści-kilka przeczytanych za najlepsze uznałam trylogię Millenium (tak, poznałam Blomkvista i Salander dopiero rok temu… Lepiej późno niż wcale!), trylogię Bernarda Miniera (mistrz suspensu, chylę czoła!) oraz „Pielgrzyma” Terrego Hayesa (bardzo wciągająca historia z wątkiem terrorystycznym). I to wszystko, co zapadło mi w pamięć z 2016, mogę więc śmiało powiedzieć, że w 2017 udało mi się trafić na zdecydowanie więcej bardzo dobrych pozycji, z których TOP 10 znajdziecie poniżej.


10. B.A. Paris „Za zamkniętymi drzwiami”

Jest to jedna z tych książek, które określam mianem „czytadeł”, czyli takich, które są mega rozreklamowane, napisane prostym językiem i „wchodzą” w jeden wieczór. Nie jest to bynajmniej żaden zarzut, takie pozycje też są potrzebne. Postanowiłam wyróżnić t…

#7 Bernard Minier "Nie gaś światła"

Moja przygoda z francuskim pisarzem Bernardem Minierem zaczęła się jakieś dwa lata temu, kiedy w moje ręce trafił „Bielszy odcień śmierci”. Trafił… i nie został z nich wypuszczony, dopóki nie przeczytałam ostatniego zdania. Minier jest bowiem mistrzem budowania napięcia, a ja dzięki niemu całą noc okłamywałam samą siebie: „jeszcze tylko jeden rozdział i idę spać”… Tym sposobem nie było innego wyjścia - przepadłam, musiałam sięgnąć po kolejne części cyklu o komisarzu Martinie Servazie. Ale ten tekst będzie o „Nie gaś światła” - mojej ulubionej pozycji z dotychczasowego dorobku Francuza.
Dlaczego ulubionej? Przede wszystkim dlatego, że właściwie jest to bardziej thriller psychologiczny niż kryminał. A dobra powieść w tym gatunku jest na wagę złota, szczególnie taka, od której naprawdę nie sposób jest się oderwać...
Historia opowiada o Christine, o jej życiu osobistym, o jej pracy. Kobietę obserwujemy z bardzo niewielkiej odległości, poznajemy jej świat i zaczynamy się czuć w nim tak samo b…

#6 Michał Larek "Furia"

W marketingu istnieje coś takiego jak model DAGMAR, który wskazuje etapy, przez które konsument prowadzony jest do dokonania zakupu.Według tej teorii pierwszym krokiem jest uświadomienie klienta o istnieniu danego produktu. Kolejnym jest zrozumienie, czyli utworzenie w głowie klienta jego własnego, lecz pożądanego przez producenta (w tym wypadku wydawcę) obrazu tego produktu. Po tym etapie następuje moment przekonania, gdzie na decyzję o zakupie wpływają opinie innych klientów, którzy już ten produkt nabyli lub tzw. specjalistów. Ostatnią fazą jest podjęcie działania bezpośrednio prowadzącego do zakupu, na którą wpływa się poprzez ułatwienie dostępu do produktu.
Wydawnictwo Czwarta Strona wie, jak promować swoich autorów, dzięki czemu Michał Larek to ostatnio jedno z najgorętszych nazwisk w świecie polskich kryminałów. Będąc więc osobą nałogowo przeglądającą Instagrama, co i rusz trafiałam na to nazwisko. Mając już świadomość, że taki człowiek istnieje i para się pisaniem, zaczęłam zau…

Książkowe prezenty na święta

Ponieważ nadszedł ten czas, kiedy niektórzy z nas zachodzą w głowę, co komu podarować pod choinkę, spieszę do Was z kilkoma propozycjami. W zależności od możliwości lub chęci - od największego pakietu, do tych nieco mniejszych. Nic nie stoi również na przeszkodzie, by wybrać po jednej każdego z autorów. 😀




🎄REMIGIUSZ MRÓZ seria z Chyłką i Zordonem





Mróz produkuje książki z prędkością światła i na dodatek konstruuje kolejne serie, czy nawet inne gatunki, w związku z czym spotykam się z pytaniami o to, „co warto, a czego nie?”. Osobiście zdecydowanie polecam „Behawiorystę”, choć nie wszystkim przypadła ona do gustu, opisywaną w poprzednim poście serię political fiction, od „Czarnej Madonny” trzymałabym się z kolei z daleka… Niemniej jednak seria o pyskatej i upartej prawniczce Joannie Chyłce zasługuje w twórczości autora na miejsce na podium. Szczególnie biorąc pod uwagę, że szósta część zdaje się wskazywać, że Mróz dopiero się rozkręca, pomysłów mu nie brakuje, a fabuła z książki na ksi…

#5 REMIGIUSZ MRÓZ "WIĘKSZOŚĆ BEZWZGLĘDNA"

Tytuł: Większość bezwzględna Autor: Remigiusz Mróz Wydawnictwo: Filia Liczba stron: 496 Data wydania: 8 listopada 2017

Nie lubię polityki. Nie znam się na polityce. Nie rozumiem polityki. Ale z prawdziwą fascynacją oglądam ‚House of cards’ czy ‚Scandal’ oraz, jak się okazuje, z ogromnym zaciekawieniem czytam również tego typu książki. Pociąg do tego rodzaju rozrywki nie jest jednak nieuzasadniony. Żądza władzy, kłamstwa, manipulacje, szantaż, brudy, kazuistyka - to wszystko kojarzy się z polityką. Nic bowiem nie przyciąga uwagi tak, jak to, co dzieje się za kulisami. I nic tak nie popycha jak zwykła ludzka ciekawość.
Po lekturze pierwszej części cyklu napisałam na Instagramie, że Mróz udowodnił, że potrafi w political fiction. Drugi tom tylko to potwierdza. Mam wrażenie, że pod względem merytorycznym powieść jest jeszcze bardziej dopracowana niż jej poprzedniczka. Najbardziej zainteresowała mnie tematyka mikrotargetingu i efektów jego stosowania. Do tego stopnia, że pierwsze co zrobiłam po …

#4 Marcel Woźniak "Powtórka"

Tytuł: Powtórka Autor: Marcel Woźniak Wydawnictwo: Czwarta Strona Liczba stron: 464 Data wydania: 14 czerwca 2017

Tekst napisany i umieszczony na IG tuż po przeczytaniu "Powtórki" - 6.07.2017
Skończyłam. Za oknem powoli robi się jasno... a ja bym mogła czytać dalej. Nie dla fabuły, której niczego zarzucić nie można, ale dla kogoś, kto pochłania kryminał za kryminałem nie była to historia nowa ani jakoś szczególnie zaskakująca, ale - co należy podkreślić bardzo wyraźnie - mimo to wciągająca. Język natomiast, konstrukcja zdań, niebanalne metafory i poczucie humoru autora sprawiły jednak, że z ponad 40 przeczytanych w tym roku książek, ta trafia do Top 3. Opisy, szczególnie te dotyczące Torunia, a także przemyślenia, jakie pojawiają się w głowie głównego bohatera... cóż, autor fantastycznie posługuje się słowami, działa na wyobraźnię, daje do myślenia. I bohaterowie... Pełnokrwiści i prawdziwi. Przywiązałam się do Brodzkiego i Żółtki, choć najbardziej urzekł mnie pewien starszy taks…