Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2018

#19 Renée Carlino "Zanim zostaliśmy nieznajomymi"

O ile jestem ogromną fanką dobrych komedii romantycznych, o tyle po literaturę tego typu sięgam bardzo rzadko. Czasem jednak nachodzi mnie ochota na lekką lekturę o miłości i tym razem padło na „Zanim zostaliśmy nieznajomymi”. 
Na początku poznajemy Matta - trzydziestokilkuletniego faceta, fotografa National Geographic, laureata nagrody Pulitzera. Matt jest rozwodnikiem i ma tą wątpliwą przyjemność pracować z byłą żoną... i jej nowym mężem, który był jego dobrym kolegą. Matt jednak nieszczególnie przejmuje się tą sytuacją, ponieważ ciągle wspomina swoją wielką młodzieńczą miłość - Grace, z którą kontakt urwał mu się piętnaście lat wcześniej, kiedy wyjechał na staż do Ameryki Południowej. I którą nagle, po tylu latach, spotyka w metrze.
Choćbym bardzo chciała, nie mogę za wiele napisać o fabule, żeby nie spoilerować. Mogę za to powiedzieć, że historia opowiadana jest oczami zarówno Matta, jak i Grace, dzięki czemu z jednej strony czytelnik ma możliwość poznania obu perspektyw, a z drugie…

#18 Bruce Dickinson "Do czego służy ten przycisk? Autobiografia"

Nie przepadam za biografiami. Jeśli już jednak najdzie mnie chęć do czytania o cudzym życiu, zdecydowanie preferuję relację z pierwszej ręki - autobiografia jest dla mnie zdecydowanie bardziej interesująca. Jeśli do tego historia sukcesu danej osoby jest napisana w ciekawy i przystępny sposób, nie jest jedynie zlepkiem anegdot, a do tego autor wykazuje się niemałym poczuciem humoru - taką opowieść jestem w stanie wciągnąć w jeden wieczór. 
Tak tez było z książką Dickinsona. Okazuje się bowiem, że facet nie dość, że miał, jak przystało na gwiazdę heavy metalu, niesamowicie barwne życie, to jest również bardzo interesujący jako człowiek - głównie za sprawą swoich niebanalnych pasji, wykraczających daleko poza muzykę. 
Jakby tego było mało, mamy też do czynienia z gościem, który po prostu potrafi opowiadać, a nawet doprowadzić czytelnika do łez... ze śmiechu. 
Jeśli jednak ktoś oczekuje po tej książce pikantny ch szczegółów zza sceny, opisów skandali czy obgadywania kolegów z zespołu, t…

#17 Remigiusz Mróz "Testament"

„Testament”, czyli siódmy sezon o Chyłce i Zordonie. Pierwszy był świetny i zapewnił sobie rzeszę lojalnych fanów.  Drugi trzymał poziom. Trzeci, czwarty i piąty przyciągał z przyzwyczajenia i już wydawać się mogło, że nadszedł czas na rozstanie z tym guilty pleasure, kiedy nadszedł szósty i… pozamiatał. Rewelacja! Świetny poziom, jedynie wzmagający apetyt na więcej. I mamy siódemkę. Jest już w naszych rękach! Robimy dzbanek herbaty, szykujemy smakołyki, żeby wszystko było pod ręką i nie trzeba było odrywać się ani na moment, kocyk i hyc! Wygodna pozycja i lecimy! Szykuje się zarwana noc!

Niestety, męczyłam się kilka dni...
Nie bez powodu na początku użyłam słowa „sezon” - cykl o prawnikach z kancelarii Żelazny i McVay przypomina mi bowiem serial, a nawet powiedziałabym „operę mydlaną”, która przynosi wystarczająco dużą liczbę widzów, by opłacało się utrzymać serial na antenie…
Ale od początku.
Bohaterowie powieści: Joanna Chyłka - bezkompromisowa, wygadana (żeby nie powiedzieć „pyskata”…) pra…

#16 Lauren Graham "Talking as fast as I can"

Lauren Graham jest uroczą, ciepłą i zabawną osobą. Nikt nie przekona mnie, że jest inaczej, a po lekturze „Talking as fast as I can” czuję się, jakbym spędziła kilka wieczorów w towarzystwie dawno niewidzianej znajomej - dokładnie tak, jak to określono w opisie na okładce!

Lauren Graham pierwszy raz widziałam na ekranie jakieś… no, niech będzie po prostu, że „naście” lat temu. Produkcja, w której miałam okazję ją zobaczyć, to oczywiście „Gilmore Girls” - serial, który pokochałam od pierwszej sceny, a do tej pory widziałam wszystkie sezony wielokrotnie. Serial ciekawy, przezabawny, absolutnie przeuroczy i ponadczasowy. Oglądając w ubiegłym roku pierwszy sezon, który był emitowany po raz pierwszy w 2000 roku, zupełnie nie odczułam, że jest przestarzały i nieaktualny (no, z wyjątkiem pagerów i starych komórek… ;)). Do tej pory nie znalazłam innego serialu (a widziałam ich wiele), który mogłabym odświeżać co jakiś czas i wciąż znajdować w nim coś nowego - a to coś w dialogu, a to w tle, a …

#15 Rachel Abbott "Droga ucieczki"

Odkąd przeczytałam „Obce dziecko”, jestem ogromną fanką Rachel Abbott, szczególnie, że później w moje ręce wpadło „Zabij mnie znów”, od którego nie mogłam się oderwać. Oczekiwania wobec najnowszej powieści były więc ogromne, a biorąc pod uwagę, że „Szóste okno” nieco mnie rozczarowało, liczyłam na wiele.
***
W „Drodze ucieczki” znów pojawia się znany z poprzednich powieści policjant, Tom Douglas. Zanim go jednak spotkamy, poznajemy innych bohaterów: Abby, nastolatkę potrąconą na bocznej drodze i porzuconej na poboczu na pewną śmierć; siostry Leo i Ellie, które mają za sobą mniej lub bardziej skomplikowane dzieciństwo; męża Ellie, Maxa, którego żona podejrzewa o zdradę; Seana - budowlańca, który pomagał Ellie i Maxowi przebudować i wykończyć dom; znajomych małżeństwa - Garego i Penny, Fionę i Charlesa, a także Patricka, jego żonę Georgię i kochankę, Mimi…
Nie bez powodu wymieniam tutaj ich wszystkich - każdy z nich stanowi bowiem sporą część całej historii i stanowi ważne ogniwo w całośc…