Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2019

#52 Rebecca Fleet "Zamiana"

Wielokrotnie wypowiadałam się w recenzjach na temat klasyfikacji gatunkowej powieści. Ostatnio bardzo modne wśród wydawców jest określanie co drugiej powieści „thrillerem” albo „thrillerem psychologicznym”. Problemu by nie było, gdyby nie to, że zaledwie garstka z nich faktycznie wpasowuje się w ów gatunek.  „Zamiana” Rebeki Fleet nie jest tu wyjątkiem - z okładki krzyczy do nas blurb Lee Childa, że oto trzymamy w rękach „fantastyczny thriller”, który na dodatek jest „pełen napięcia i zwrotów akcji”. Czy tak jest w rzeczywistości?
Caroline i Francis, małżeństwo z wieloletnim stażem, aby ratować swój związek po wyniszczającym okresie uzależnienia Francisa od leków, na tydzień zamienia się mieszkaniami z obcą osobą znalezioną za pomocą odpowiedniego portalu internetowego. Ot, sposób na tanie wakacje. Kiedy jednak docierają na miejsce, Caroline zaczyna dostrzegać drobne znaki świadczące o tym, że przeszłość wciąż drepcze jej po piętach stawiając przyszłość z mężem pod dużym znakiem zapytani…

[Głośno myślę...] Oh yeah, jestem na okładce!

Są na tym świecie rzeczy, których nigdy nie zrozumiem.
Na przykład: Po co ludzie przyklejają na bagażniku naklejkę z nadgryzionym jabłkiem? Jak osoba publikująca na Instagramie mało oryginalne zdjęcia - takie, jakich na tej plaformie są tysiące, może wskazywać na swoich storiesach inne osoby, które rzekomo kopiują jej prace? Czemu, w dobie internetu, ludzie zadają pytania typu: „od której książki z serii autora X zacząć?”?
Powyższe wywołują u mnie reakcję alergiczną i wywracanie oczami. Po chwili jednak uruchamiam tryb „odzobaczania” i szybko o sprawie zapominam. Ostatnio jednak męczy mnie jedna kwestia. Próbowałam sprawę zignorować, wzruszyć ramionami, mruknąć pod nosem, że to nie mój interes i przejść nad tym do porządku dziennego. Ale nie potrafię. Dręczy mnie to i nurtuje. O czym mowa?
Patronat medialny.
Wiecie: bloger daje wydawnictwu logo, wydawnictwo umieszcza je na tyle książki, a później… No, właśnie o to „później” się tu rozchodzi, albowiem w moim mniemaniu, kiedy bloger zgadza się ob…

#51 Bernard Minier "Siostry"

Nie jestem znawcą literatury francuskiej, na pewno jednak w pierwszym odruchu nie skojarzyłabym jej z kryminałem. Tymczasem kilka lat temu poznałam dwa nazwiska francuskich pisarzy, którzy właśnie tym gatunkiem się parają. I są w nim absolutnie doskonali. Jednym z nich jest Pierre Lemaitre, który niestety niedawno postanowił porzucić gatunek. Drugim - Bernard Minier, którego najnowsza powieść ma dzisiaj swoją premierę, a na którą - nie ukrywam - bardzo czekałam.

„Siostry” są piątym tomem opowiadającym o tuluskim policjancie, Martinie Servazie. Tym razem cofamy się do początków jego policyjnej kariery i towarzyszymy mu podczas jego pierwszej sprawy: morderstwa dwóch studentek, sióstr, które zostało zainscenizowane na podobieństwo innego… popełnionego na kartach powieści znanego pisarza, Erika Langa. Servaz podejrzewa samego pisarza, tym bardziej, że siostry były jego fankami i od lat pisały do niego listy, które nie pozostawały bez odpowiedzi. Śledztwo zostaje jednak rozwiązane, znajduj…

#50 Chris Carter "Egzekutor"

Kiedy w ubiegłym roku sięgnęłam po „Krucyfiks” i tym samym zapoznałam się z twórczością Cartera, wydawało mi się, że niezbyt chętnie będę wracać do jego książek. Po „przespaniu się” z wrażeniami po tej pierwszej lekturze stwierdziłam jednak, że uzupełnię swoją biblioteczkę o pozostałe części serii z Robertem Hunterem. Powodem takiej decyzji był po prostu fakt, że… to się naprawdę świetnie czyta! 
Nie inaczej było w przypadku „Egzekutora”. Tym razem Hunter i Garcia mają do rozwiązania sprawę znacznie bardziej skomplikowaną, niż ta z pierwszego tomu. Trupów jest więcej, a jedynym, co łączy zamordowanych, jest niebywałe okrucieństwo, z jakim odebrano im życie. Dla przykładu można tu podać pierwszą ofiarę: księdza, któremu obcięto głowę, w miejscu której znajduje się teraz łeb psa, a na piersi ma wypisaną krwią cyfrę. Wkrótce pojawiają się kolejne zwłoki, a detektywi muszą rozszyfrować tę krwawą wyliczankę.
Fabularnie historia jest dopięta na ostatni guzik - elementy pasują do siebie idealn…