Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2019

#78 Wojciech Chmielarz - Rana

Rok temu Wojciech Chmielarz popełnił „Żmijowisko”. Książkę nieco nieopatrznie określoną mianem thrillera, którym w rzeczywistości nie była. Powieść, którą można raczej sklasyfikować jako literaturę obyczajową z wątkiem kryminalnym. Choć książka niewątpliwie była sukcesem Chmielarza, wielu czytelnikom nie przypadła do gustu. Podejrzewam, że czytelnicy nastawieni na thriller mogli być po prostu rozczarowani, że owego thrillera nie otrzymali. W recenzjach można się natknąć na rożnego typu zarzuty wobec „Żmijowiska”, w tym na zbyt rozbudowane tło obyczajowe i bardzo dokładnie rozwiniętą psychologię bohaterów (sic!). Przyznaję, że mnie tym właśnie Chmielarz ujął, bowiem od literatury oczekuję czegoś więcej, niż „zabił, uciekł, złapali go”. „Żmijowisko” zmuszało do myślenia, do wczucia się w emocje bohaterów i zagłębienia się w skomplikowane relacje między nimi. Ale! Nie wszystkim każda książka musi się spodobać i jestem przekonana, że podobnie będzie z „Raną”. Jeśli więc nie podobało Wam s…

#77 Taylor Jenkins Reid "Siedmiu mężów Evelyn Hugo"

Każdy z nas czasem czyta lub słyszy plotki z życia hollywoodzkich gwiazd. Jednych interesują one bardziej, innych mniej, ale niewątpliwie wielu z nas zastanawia się, jak naprawdę wygląda życie tych ludzi. Kim byli, zanim zostali sławni? Jak to się stało, że dostali pierwszą rolę? Co byli w stanie poświęcić dla pieniędzy i sławy? A także jakimi są ludźmi, kiedy nie stoją przed obiektywem? Czy mają takie same troski, potrzeby i marzenia, jak my? I czy ostatecznie, na końcu ich drogi pozostaje tylko blichtr, jak to śpiewał Organek, czy jednak udaje im się jakimś sposobem stworzyć z kimkolwiek prawdziwą i szczerą relację?
Monique Grant zyskuje możliwość przeprowadzenia wywiadu życia z Evelyn Hugo - niegdyś megagwiazdą amerykańskiego kina, seksbombą i skandalistką, a dziś starszą już panią z milionami na koncie i… z historią swojego życia do opowiedzenia światu. A ma to być opowieść szczera i pozbawiona filtra niezbędnego do utrzymania się na fali popularności. Aktorka ma jednak dwa warunki…

#76 Agnieszka Bednarska "Zanim się obudzę"

Agnieszka Bednarska podejmuje w swojej książce temat niezwykle trudny i ważny. A także zagadkowy. Co bowiem dzieje się w umyśle pacjenta w śpiączce jest nadal niewiadomą nawet dla najlepszych medyków tego świata. Czy istnieje życie poza ciałem? Czy nasza cielesna powłoka jest faktycznie jedyną formą naszego życia i kiedy kończy się jej przydatność naprawdę umieramy?
Do szczecińskiego szpitala zostaje przywieziona wyłowiona z Odry kobieta. Trafia na oddział dla osób w śpiączce pod opiekę doktora Yao Nakamury i oddziałowej Brygidy. Ta ostatnia przywiązuje się do młodej dziewczyny i z braku znajomosci jej prawdziwych danych, nazwa ją Seleną, co wkrótce przejmują wszyscy zajmujący się kobietą. Dziewczyna się nie wybudza, choć rokuje dobrze. Siostra Brygida jest zdeterminowana, by pomóc pacjentce wrócić do świata żywych, jednocześnie zastanawiając się, co stało się w życiu dziewczyny, że los skierował ją do zimnych i brudnych wód szczecińskiej rzeki. Tymczasem dziewczyna doskonale słyszy i …

#75 Jakub Ćwiek "Szwindel"

O tym, że złodziejstwa na tym świecie jest mnóstwo, zapewne nikogo przekonywać nie trzeba. Nie wątpię również, że wielu z Was widziało filmy typu trylogia z serii Ocean’s, Bilardzista, 21, Przekręt czy Złap mnie, jeśli potrafisz. Osobiście uwielbiam tego typu kino - zarówno spod znaku „heist movie”, czyli o napadach, jak i te z nurtu „con artist movie”, czyli dotyczące przekrętów, w których bohaterowie podszywają się pod kogoś innego w celu osiągnięcia korzyści finansowych. Po obejrzeniu takiego filmu zawsze mam jednak przemyślenia, że to zbyt piękne, by mogło być prawdziwe i wydaje mi się niemożliwe, by przeprowadzić taką akcję i nie zostać złapanym. Poza tym jest jeszcze kwestia tego, że liczba takich numerów wydaje mi się ograniczona i w dobie wszechobecnego monitoringu i zabezpieczeń w repertuarze pozostają jedynie te numery, o których już przecież wszyscy słyszeliśmy, a które z czasem i postępem są co najwyżej odrobinę udoskonalane. Wystarczy tu wspomnieć o metodzie „na wnuczka” …

#74 Stuart Turton "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle"

„Siedem śmierci Evelyn Hardcastle” Stuarta Turtona to książka porównywana do twórczości Agathy Christie. W powieściach tej ostatniej zaczytywałam się naście lat temu i przyznam, że naprawdę uwielbiałam ten styl - bohaterowie zamknięci w jednym miejscu, zbrodnia i próba odkrycia sprawcy. Cóż to były za znakomite kryminały, Szanowni Państwo! Dziś dodatkowego uroku dodaje im, moim skromnym zdaniem, fakt, że akcja miała miejsce w czasach, w których nie było telefonów komórkowych, które dziś stanowią dla większości pisarzy sposób na zrobienie ze swojego bohatera idioty („zapomniała zabrać/naładować komórki”) albo buntownika, który sprzeciwia się postępowi. Oczywiście generalizuję, ale komórki działają mi na nerwy w większości przypadków. Kiedy zatem słyszy się porównanie do mistrzyni kryminału, jest się co najmniej zaintrygowanym…
Powiem otwarcie, że w pierwszej chwili, kiedy Wydawnictwo Albatros zaproponowało mi tę książkę do recenzji, odmówiłam. Nie przekonywał mnie opis fabuły. Książka o…