10/17/2019

[Edycja zdjęć] Stwórz jesienny profil na Instagram dzięki Adobe Lightroom Mobile

Na wstępie już zaznaczę, że nie jestem mistrzem Lightrooma. Oj, nie! Ale nadszedł taki moment w mojej instagramowej „karierze”, że zamarzyło mi się posiadać zdjęcia z filtrami, które są dopasowane dokładnie do moich fotografii, które pasują do siebie i nie są identyczne z cudzymi. Oczywiście nie ma się co oszukiwać, że zarówno zdjęcia, jak i ustawienia, których używam, są podobne do tych, które znajdziecie na innych profilach - w dzisiejszych czasach trudno o stuprocentową oryginalność, bo przeglądając setki czy tysiące zdjęć dziennie, tak czy siak w jakimś stopniu się inspirujemy cudzymi pracami. Temat inspiracja vs kopiowanie pozwolę sobie jednak zostawić na inny raz. Dzisiaj porozmawiamy o stworzeniu własnego presetu w aplikacji Lightroom.

Korzystanie z aplikacji Adobe Lightroom Mobile


Wersja mobilna aplikacji jest darmowa i można ją pobrać tu (iOS) albo tu (Android). Warto jednak rozważyć wykupienie miesięcznego abonamentu (kosztuje to zdaje się około 20 złotych), dzięki czemu odblokowują nam się wszystkie możliwości dostępne w mobilnej aplikacji.

Osobiście używam tej aplikacji stosunkowo od niedawna (może z pół roku), ale dzisiaj nie wyobrażam sobie, żebym jej nie miała. Na początku ogrom opcji i suwaków nieco mnie przytłoczył, a wszystkie początkowe próby edycji kończyły się przełączaniem do aplikacji VSCO i korzystaniem z dostępnych tam filtrów. Kiedy jednak aplikacja ta mnie zawiodła, albowiem za nic w świecie nie mogłam otrzymać na swoich zdjęciach takiego odcienia bieli, jaki mnie satysfakcjonował, zawzięłam się i przekopałam internet w poszukiwaniu darmowego presetu do Lightrooma, który da mi taką biel, jakiej oczekiwałam.

Nie znalazłam.

Owszem, jest całe mnóstwo płatnych presetów, które najprawdopodobniej wyglądałyby pięknie również na moich zdjęciach, ale ja jestem z tych, którzy nie lubią wydawać pieniędzy na rzeczy niematerialne, a które na dodatek można stworzyć samemu.

Moje zawzięcie doprowadziło do tego, że użyłam darmowego presetu, który dostosowałam do siebie (zajęło mi to parę godzin) i tym sposobem uzyskałam pierwszy własny zestaw ustawień, którego używałam do wszystkich zdjęć… przez jakiś czas. Później mi się znudziło i… zaczęłam kombinować samodzielnie. Dzisiaj mam zapisanych blisko piętnaście własnych presetów. Nie korzystam ze wszystkich, ale ciągła chęć poprawiania i dążenia do ideału sprawia, że co jakiś czas dla zabawy edytuję swoje fotki i tworzę coś nowego.

Ostatnio natomiast zamarzyły mi się jesienne zdjęcia. I to jesienne nie tylko za sprawą tego, co fotografie przedstawiają, ale również (a może nawet i przede wszystkim) dzięki odpowiedniej kolorystyce. 

W jeden wieczór (i pół nocy…) stworzyłam kilka jesiennych zestawów, które obecnie stosuję. Bo widzicie, sprawa nie jest taka prosta, że macie preset i jednym kliknięciem sprawicie, że każde zdjęcie będzie wyglądać tak samo. Każda fotografia przedstawia coś innego - w innej kolorystyce, oświetleniu, kontraście i tak dalej. Posiadanie presetu stanowi jedynie bazę wyjściową do dalszej edycji - należy go bowiem dostosować do warunków edytowanego zdjęcia. Dlatego właśnie w tej chwili korzystam z kilku presetów, dzięki którym moje posty na instagramie zestawione ze sobą, wyglądają spójnie (dlaczego spójność jest ważna możecie przeczytać w tym poście).

Przechodząc do meritum: dzisiaj pokażę Wam, jak stworzyć sobie taką piękną instagramową jesień. Podejrzewam, że nie muszę, ale podkreślę, że nie to ładne, co ładne, a to, co się komu podoba i osobiście jestem bardzo zadowolona z efektu tej edycji, co nie oznacza, że Wam również musi się podobać. Taki jednak przykład wybrałam (przesuń pasek na środku, żeby po prawej stronie zobaczyć efekt):





Tworzenie własnego presetu w Adobe Lightroom Mobile


Poniżej znajdziecie konkretne ustawienia, których użyłam. Będziecie też mogli zobaczyć na bieżąco, jakie zmiany zachodziły na zdjęciu podczas edycji.

Zaczynamy od zabawy suwakami od szeroko rozumianego światła (na poniższych screenach możecie zobaczyć, w którym miejscu ustawień jesteśmy dzięki białemu paskowi po prawej stronie, tutaj podkreśla "słoneczko") - zmieniamy między innymi ekspozycję czy kontrast:


lareinemargotpl



Następnie przechodzimy do ustawień kolorystycznych i dostosowujemy między innymi temperaturę i nasycenie kolorów:


lareinemargotpl

Od razu przechodzimy do tzw. "color mix", który znajduje się powyżej suwaków pokazanych na powyższym zdjęciu i dostosowujemy odcienie (fioletu i różu nie ruszałam):


lareinemargotpl

lareinemargotpl

lareinemargotpl

lareinemargotpl

lareinemargotpl

lareinemargotpl


Następnie przechodzimy do zakładki "Effects", gdzie klikamy na ikonę "Split toning" w prawym górnym rogu i dostosowujemy kolorystykę jasnych i ciemnych tonów:

lareinemargotpl

lareinemargotpl

Kolejny krok to "Details", gdzie wyostrzamy szczegóły zdjęcia:

lareinemargotpl

lareinemargotpl

Wracamy do "efektów" i przesuwamy trzy pierwsze suwaki:

lareinemargotpl


Wracamy do ustawień "światła", gdzie klikamy na "curve" (krzywe tonowe) i pozostając na palecie barw RGB (kolorowe kółeczko po prawej) dostosowujemy jak poniżej. Bardzo ogólnie sprawę ujmując, rzecz dotyczy kontroli nad cieniami i światłem.

lareinemargotpl


Żeby zapisać ustawienia jako gotowy preset, dzięki któremu kolejnym razem będziemy mogli zmienić nasze zdjęcie kilkoma kliknięciami, wybieramy trzy kropeczki w kółeczku, które wyświetlają się w prawym górnym rogu zdjęcia i zapisujemy preset:

lareinemargotpl


 Gotowe!


lareinemargotpl


Z wielką chęcią wyjaśniłabym Wam, na czym to wszystko polega, ale nie umiem - nigdy nie byłam dobra w tłumaczeniu czegokolwiek, dlatego pokazuję na zrzutach ekranu. Ja to po prostu widzę i wiem, co mi daje korzystanie z tego narzędzia. Wydaje się ono skomplikowane, ale wcale takie nie jest. Wystarczy odrobina praktyki i człowiek zaczyna rozumieć, o co tutaj chodzi i jakich efektów można się spodziewać. 

Jeśli spodobał się Wam ten preset, będzie mi bardzo miło, jeśli będziecie oznaczać mnie na instagramie na przerobionych nim zdjęciach - bardzo chciałabym go zobaczyć "w akcji" u Was. Powtórzę jednak raz jeszcze: samo nałożenie gotowego presetu na inne zdjęcie może nie dać Wam upragnionego efektu. Każda fotografia jest inna i niektóre ustawienia trzeba za każdym razem poprawiać. Czasem zmienić odcień w "Split toning", czasem ekspozycję, innym razem podbić temperaturę itd. Jest to jednak jakaś baza wyjściowa do zabawy Lightroomem i tworzenia własnych ustawień, a tym samym - do stworzenia pięknej jesiennej siatki zdjęć na Instagramie.

I co? Nie było tak strasznie, prawda?

Inne zdjęcia z użyciem tego presetu:

lareinemargotpl


Jeśli spodobał Ci się ten wpis, będzie mi miło, jak zostawisz komentarz. 😊






















2 komentarze:

  1. Cudo! Jak tylko moja malutka Hania wieczorem pójdzie spać to będę kombinować i z chęcią skorzystam również z Twojego presetu :)

    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakbym widziała siebie, mam właśnie to samo, wchodzę na lightrooma, poddaje się i wracam do VSCO cam. 😆

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 la reine margot , Blogger