12/20/2019

#103 David Buisan, David Aceituno - Kurt Cobain. Biografia

Zacznę od tego, że absolutnie uwielbiam ilustrowane biografie, które wydaje Młody Book należący do Grupy Wydawniczej Sonia Draga. Niezależnie od tego, kogo będą one dotyczyć, każda kolejna stanie na moim regale. Ilustracje, choć nieidealne, mają w sobie jakiś urok, który sprawia, że po prostu chce się na nie patrzeć. I choć biografii Fridy nie przeczytałam, mimo że ją posiadam, to w przypadku książki o Kurcie Cobainie wiedziałam, że na pewno jej lektura mnie nie ominie.  

lareinemargotpl

David Buisan, David Aceituno - Kurt Cobain. Biografia

Mam ogromny problem z tą recenzją. Książka bowiem jest przede wszystkim świetnie wydana, a poza tym spójnie napisana. Historia Cobaina jest tu przedstawiona od A do Z i właściwie nie ma się do czego przyczepić. 

Zastanawia mnie jedynie dziwny zabieg autorów, którzy postanowili opisać życie Cobaina w narracji pierwszoosobowej... jako Cobain. Czytamy zatem niejako słowa samego Kurta. 

A to z kolei sprawia, że opowieść ta pozbawiona jest mitologizacji, jaką zwykle spotyka się we wszystkich relacjach związanych ze śmiercią muzyka. Tutaj nie znajdziemy domniemań dotyczących tego, w jaki sposób Cobain zdołał pociągnąć za spust. Ani spekulacji na temat tego, czy aby na pewno nikt mu w tym nie pomógł. 

Jest to pierwsza (i na pewno jedyna) biografia tego artysty, jaką przyszło mi przeczytać. I choć język i styl autora sprawiły, że wciągnęłam tę książkę w niecałe dwie godziny, to czytało mi się ją bardzo ciężko, bowiem co chwilę przewracałam oczami. 

Z książki tej wynika, że Kurt Cobain był nieudacznikiem, człowiekiem chorym psychicznie i tak strasznie nieumiejącym sobie poradzić z własną głową, że to cud, że dożył dwudziestu siedmiu lat. Gdybym ja była wiecznie tak nieszczęśliwa jak Cobain, strzeliłabym sobie w łeb znacznie wcześniej...

Człowiek, którego muzyki słucham i lubię, był osobą, której myśli samobójcze towarzyszyły właściwie przez całe życie. Sam nie wiedział, czego chce, bo z jednej strony chciał grać i na tym zarabiać, a z drugiej, kiedy to się już udało, też było mu źle, bo niby „sprzedał swoje ideały”. 

Niby pragnął być kochany i kochać, a kiedy spotkał miłość swojego życia, to też szczęścia mu to nie dało. 

Ponoć twierdził, że narkotyki uśmierzają okropne bóle brzucha, na które cierpiał od dzieciństwa, a które były tak naprawdę psychosomatyczne. I choć z trudem czytało mi się o kimś, kogo nic na świecie nie byłoby w stanie zadowolić, stwierdzam, że szkoda, że nie trafił w młodości (choć ciężko w jego przypadku mówić o starości...) na jakąś dobrą psychoterapię, bo może żyłby do dziś. 

Zastanawiam się jednak nad tym, ile w tej opowieści jest prawdziwego Kurta Cobaina, a ile wyobraźni literackiej i interpretacji samych autorów. 

I nie wiem. Musicie więc sami sięgnąć po tę pozycję i zdecydować za siebie. 

Ja mogę ją co najwyżej polecić jako ciekawą publikację o człowieku, którego „Smells like teen spirit” zna cały świat. 

Moja ocena: 👍👍👍👍/5

Tytuł: Kurt Cobain. Biografia
Autor: David Buisan, David Aceituno
Wydawnictwo: Młody Book
Liczba stron: 140
Data wydania: 16 października 2019

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu:

1 komentarz:

  1. Cobain był typem człowieka, który chciał tylko być w muzyce. Nie miał jakiś większych oczekiwań niż te żeby grać. Dostał znacznie więcej niż kiedykolwiek chciał... i z wielu dokumentów i wspomnień wyłania się obraz człowieka, który wstydzi się być bogatym. Który nie chce drogich ciuchów i najlepszych instrumentów (grywał na tanich i średnich). Pojawia się cały żarłoczny szowbizness, który chce dawać mu więcej i brać więcej. Cobainowi nie podobał się ten świat. Ale podobał się jego małżonce i managerowi :)
    Czy był nieudacznikiem? Każdy muzyk taki trochę jest, że marnie sobie radzi ze zwykłym życiem.
    Kim właściwie są autorzy? Bo trudno coś o nich znaleźć.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 la reine margot , Blogger